1 lipca – Dzień Psa (w Polsce)

Dzień Psa został ustanowiony w 2007 roku z inicjatywy czasopisma „Przyjaciel pies”. Wybór tej daty był podyktowany chęcią zwrócenia uwagi na przykre i czasem tragiczne w skutkach zjawisko wzmożonego porzucania przez ludzi psów podczas wakacji. Równocześnie celem święta jest edukacja dotycząca potrzeb czworonogów, odpowiedzialnej opieki nad nimi, zwiększania świadomości problemów dotyczących bezdomności, rozwijania wrażliwości na ich los, promowania adopcji.

Dzień Psa to znakomita okazja, aby docenić, jak ważną rolę pełnią w naszym życiu, jakimi są wspaniałymi towarzyszami życia. „Posiadanie” psa niesie za sobą wiele korzyści, m.in. lepszy nastrój czy wręcz wzrost poczucia szczęścia, obniżenie uczucia niepokoju czy szybsza redukcja niekorzystnych emocji, łagodna czy umiarkowana aktywność na wolnym powietrzu sprzyjająca zdrowiu (także) naszych mięśni i stawów. Psy dają nam bardzo wiele – swoją lojalność, przywiązanie, radość, mądrość, czułość, fantazję. Sporo możemy się od nich uczyć.

W tym dniu należy także pamiętać i wyrazić uznanie dla wszystkich psów sprawujących różnego rodzaju służbę. Są to psy – przewodnicy, pomagające ludziom niewidomym w codziennym funkcjonowaniu, psy ratownicze poszukujące ludzi w sytuacjach kryzysowych, np. w gruzach po zawaleniu się budynków, psy policyjne namierzające substancje niebezpieczne i wreszcie psy wspomagające terapię osób z problemami natury psychicznej.

Szanujmy te niezwykłe czworonożne istoty i dbajmy o nie każdego dnia w roku. Dawajmy im wszystko, co najlepsze – przede wszystkim miłość i mądrą opiekę. Zasługują na to.

Przy tego typu okazjach niezmiennie zachęcamy do adopcji i/lub polecania innym adopcji naszych podopiecznych – adopcji przemyślanej i odpowiedzialnej. W naszym przytulisku codziennie czekają i wypatrują człowieka z nadzieją, że to będzie ten, który zabierze ich do nowego domu. Niektóre psiaki czekają naprawdę długo. Dajmy im szansę.

Pies nie potrzebuje powodu, żeby Cię kochać – po prostu to robi. (Carlo DeVito)

Przewijanie do góry